Informacje o produkcie

Bogaty ojciec, Biedny ojciec

  • Czego bogaci uczą swoje dzieci na temat pieniędzy i o czym nie wiedzą biedni i klasa średnia!

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

Bogaty ojciec, Biedny ojciec
Ocena: 5/55.00 / 5 (41 opinii)
Format: książka
status_icon
Produkt dostępny
Wysyłka w 0 dni
Koszt od 8,50 zł
34.00 / 1szt.
In stock
PEŁEN OPIS














Głównym powodem naszych kłopotów finansowych jest to, że mimo długich lat nauki, nie nabywamy w szkole wiedzy o pieniądzach. Tak więc uczymy się pracować dla pieniędzy, ale nic nie wiemy o tym, jak pieniądze powinny pracować dla nas
.

 











 

Robert Kiyosaki podważył dotychczasowe poglądy milionów ludzi na całym świecie i zmienił ich sposób myślenia o pieniądzach. Jego spojrzenie na pieniądze i inwestowanie jest często sprzeczne z popularnymi poglądami, a on zasłużył sobie na swoją reputację: słynie z bezpośredniego stylu i kontrowersyjnych opinii. Na całym świecie jest uznawany za gorącego orędownika edukacji finansowej.

Książka Bogaty ojciec, Biedny ojciec...

  • Rozwieje mit, że aby stać się bogatym, trzeba mieć wielkie dochody
  • Podważy przekonanie, że nasz dom albo mieszkanie stanowią nasze aktywa
  • Uświadomi rodzicom, że nie mogą oczekiwać, że w publicznym systemie edukacji ich dzieci nauczą się czegokolwiek o pieniądzach
  • Raz na zawsze zdefiniuje aktywa i pasywa
  • Pokaże, jak uczyć nasze dzieci o pieniądzach, aby w przyszłości osiągnęły finansowy sukces

Bogaty ojciec, Biedny ojciec - poradnik finansowy wszech czasów!

 

Parametry techniczne:
Autor:
Robert Kiyosaki
Opinie użytkowników
Ilość opinii: 41 Średnia ocena: 5.00
Ocena: Ocena: 5
Autor:

Bogaty ojciec, Biedny ojciec okazał się bardzo trafnym wyborem i z całą pewnością jest to obowiązkowa pozycja, jeśli chodzi o motywację do tego, aby dążyć do uzyskania niezależności finansowej. JA właśnie skończyłem ją czytać i na pewno przeczytam ją jeszcze nie raz w trudnych chwilach. Już się zastanawiam nad kolejną pozycją, po którą sięgnę, żeby poszerzyć swoją wiedzę na temat pieniądza, zarabiania i wzmocnienia motywacji.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Obowiązkowa lektura każdego młodego człowieka!!! Ale nie tylko ;) Nigdy nie jest za późno na naukę! Książka zdejmuje klapki z oczu, inspiruje do dalszej nauki i działania.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Szkoda, że nie przeczytałem tej książki 10-15 lat temu. Diametralnie zmienia podejście do życia. Ten biedny to ja - uczyłem się pilnie, pracowałem ciężko, zostały niespłacone zobowiązania... Właśnie przeszedłem na emeryturę, więc jakiś przychód mam. Resztę zbuduję. ZBUDUJĘ!!! Już zacząłem!!!

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Polecam!

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Książka napisana wyjątkowo przejrzyście i zrozumiale, jednocześnie bardzo trudno jest się oderwać od czytania. Po prostu wyjątkowa pozycja traktująca o bardzo istotnej części naszego życia, jakim jest gospodarka przepływem pieniądza. Polecam każdemu!!!

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Podejmijcie działania, żeby nauczyciele i kandydaci na nauczycieli, zanim otrzymają dyplom, mieli obowiązek przeczytać książki Bogaty ojciec, Biedny ojciec i Kwadrant przepływu pieniędzy. Nie opowiadaliby o nieprzydatnej teorii, a bezrobocie przestałoby istnieć... no chyba, że na własne życzenie, ponieważ żyjemy w wolnym kraju.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Krótko, zwięźle i na temat: książka - REWELACYJNA, godna POLECENIA autor - MĄDRY człowiek który przedstawia PODEJŚCIE nie tylko do PIENIĘDZY, ale i do ŻYCIA w NIEZWYKŁY sposób, ponieważ to wszystko, co w tej książce jest przekazane nie jest w TEORII sprawą TRUDNĄ czy NIEZNANĄ, w TEORII to wszystko jest ŁATWE, OCZYWISTE natomiast w PRAKTYCE o wiele trudniej wypracować w sobie PODEJŚCIE, MYŚLENIE, CECHY, o których autor pisze, dlatego zamierzam każdego dnia czytać książkę tego autora i jego inne książki, bo każdego dnia, chociażby setny raz czytając, można zrozumieć i zapamiętać coraz to więcej i więcej... oraz szybciej tego wszystkiego nauczyć się i realizować w PRAKTYCE.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Jestem świeżo po przeczytaniu książki Bogaty ojciec, Biedny ojciec, ale już widzę zmiany w moim sposobie postrzegania tego, co mam i tego, co mogę zrobić, aby lepiej żyć. Jeżeli trafisz na tę stronę, to znaczy, że już wiesz, że coś jest nie tak i zaczynasz szukać i jest to dobra decyzja. Mnie bardzo pomogła. Ja przeczytałam książkę 3 razy, ale wpływ jest na całą moją rodzinę - zaczynamy nowy etap. Jest świetna.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Autor opowiada, jak to się stało, że najprostszymi metodami zaczął się uczyć jako chłopiec od ojca swojego przyjaciela, jak na prawdę można w życiu się wzbogacić, jak stać się osobą niezależną finansowo. Opowiada swoją historię, mówi o swoich różnych doświadczeniach, przedstawia część swojej wiedzy i przykłady. Ta książka pokazuje jakie błędy popełnia większość ludzi na świecie, przez które nie mogą stać się niezależnymi. Ta książka dla wielu czytelników to inne spojrzenie na zarabianie pieniędzy i standardową pracę. Od tej książki wiele osób zaczęło zmiany w swoim życiu. Ja również zaczęłam inaczej myśleć w kwestii zarabiania po jej przeczytaniu. Chociaż, jak łatwo się domyśleć, nie na samej wiedzy można się dorobić w życiu. Dlaczego? Wiele odpowiedzi jest w tej książce. Polecam wszystkim tym, którzy chcą poprawić swoją sytuację finansową. To dobry początek.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Jeżeli chcesz zmienić swoje życie - zacznij od zmiany myślenia - to kwintesencja tej książki. Nie ma w niej zbędnego gadania, reguł czy wzorów. Jest za to historia człowieka, który już od 9 roku życia chciał zarabiać duże pieniądze i stać się kimś. Nie daje ona ryby lecz wędkę, pokazuje kierunek w którym należy zmierzać, by stać się bogatym. Jesteś ambitny, ale szkoła Cię nie pociąga? Chcesz sprawdzić czy bogaci od zawsze byli bogaci? Chciałbyś stać się człowiekiem-skałą, który dąży do osiągnięcia celu? Ta książka jest drogowskazem, w którym kierunku masz zacząć marsz.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Mam 17 lat, książkę kupiłem i przeczytałem około pół roku temu. Bardzo zainteresowałem się Robertem i jego techniką zarabiania pieniędzy. W moim młodym wieku bardzo mi się przydadzą informacje zawarte w tej książce. Bogaty ojciec, Biedny ojciec to książka, która jest doskonała dla ludzi, którzy chcą się dowiedzieć o myśleniu ludzi bogatych, czyli o różnym nastawieniu do życia i do postrzegania pieniędzy. Dzięki tej książce dowiedziałem się, że w przyszłości nie mogę pracować dla pieniędzy, tylko pieniądze muszą pracować dla mnie. Książka odchodzi od stereotypów mojego taty, który mówi żebym dobrze się uczył i znalazł dobrą stałą pracę, natomiast w książce Bogaty ojciec, Biedny ojciec Robert pokazuje, jak zarządzać gotówką, aby ona pracowała dla mnie. Ta książka jest moim Bogatym ojcem.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Co mi ta książka da? Takie pytanie powinieneś sobie zadawać przed każdą książką, którą zamierzasz przeczytać. Na pewno ta książka nie da Ci pieniędzy. Chyba żadna książka tego nie potrafi, ewentualnie jak ją sprzedasz, ale nie to jest dla Ciebie ważne. Ważne jest to, że ta książka pozwoli Ci zmienić przekonania na temat pieniędzy. M.in. zrozumiesz dlaczego dla biednych i bogatych obowiązuje inny zbiór reguł.

 

Przykładem może być konsolidacja spółek. Dla ludzi biednych przeważnie wiąże się to ze zwolnieniami, dla bogatych ze wzrostem cen akcji. Czyli biedni tracą, a bogaci zyskują w tej samej sytuacji. Całkowicie odmienny zbiór reguł. Co robią biedni ze swoim zbiorem reguł? Obwiniają za niego (za swoją sytuację) bogatych (na zasadzie: on to zrobił, to jego wina). To wina szefa, że nie chce dać mi podwyżki, to wina państwa, że są takie wysokie podatki itd. itp. W ten sposób nie muszą się zmieniać, nie muszą nic robić ze swoim życiem. W ten sposób nigdy nie staną się bogaci. Będą ciągle siedzieć na etacie narzekając, że szef nie chce im dać podwyżki, za mało im płaci i dlatego są biedni.

 

Wiem, że Ty jesteś inny, że podjąłeś decyzję, że chcesz być bogaty. Ta książka może być Twoim pierwszym krokiem do bogactwa. Jeśli tylko ją przeczytasz i zastosujesz się do porad jakie tam znajdziesz. To jest bardzo ważne – musisz chcieć się zmienić. To gdzie jesteś teraz, ile masz pieniędzy, jak wygląda Twoje życie, wynika z Ciebie, z tego jaki jesteś, a nie tego jacy są inni. Biedni chcą zmienić innych, a zmiana innej osoby jest bardzo trudna, a czasem wręcz niemożliwa, ale biedni ciągle starają się to zrobić, mimo, że zmiana siebie jest o wiele łatwiejsza. Niestety obwinianie innych i zrzucanie na nich odpowiedzialności jest jeszcze łatwiejsze.

 

Dlaczego biedni tacy są? Ponieważ pozwalają by emocje kontrolowały ich myśli. Strach, lęk, gniew, chciwość. Wszystkie negatywne emocje nie pozwalają im dokonać zmiany na lepsze. Bogaci są inni nauczyli się działać mimo strachu i lęku. Wykorzystują swoje emocje na swoją korzyść, a nie przeciwko sobie. Bogaci są inni, to już wiesz. Są inni, bo obowiązuje ich inny zbiór reguł, a może lepiej powiedzieć, że lepiej znają reguły gry. Np. wiedzą jak jest różnica między pasywami i aktywami. Wiedzą dlaczego warto zapełniać swoje zestawienie finansowe aktywami, nie tylko pasywami. Wiedzą jak stworzyć swoje zestawienie finansowe i robią to. Biedni nawet jeśli wiedzą czym jest zestawienie finansowe, to go nie robią, wykręcając się wymówką, że będą je robić jak już będą bogaci. Nigdy nie będą bogaci, jeśli nie zaczną działać i nie wyrzekną się swoich wymówek.

 

Definicja pasywów i aktywów Roberta Kiyosaki jest taka: Pasywa wyciągają pieniądze z Twojego portfela. Aktywa wkładają pieniądze do Twojego portfela. To tylko przedsmak reguł bogatych, które ujawnia przed Tobą Robert Kiyosaki. Dlatego teraz zapytam Cię: Chcesz zmienić swoje życie i reguły nim rządzące? Chcesz być bogaty? Chcesz żyć w luksusie i mieć więcej aktywów niż pasywów? Przeczytaj książkę Bogaty ojciec, Biedny ojciec i zacznij stosować reguły bogatych, a zmienisz swoje życie. Na koniec jeszcze mała zagadka: Jak sądzisz, gdzie na zestawieniu finansowym wstawiłbyś swój dom? Odpowiedź znajdziesz w książce Roberta Kiyosaki i dowiesz się też, dlaczego Twój dom jest akurat w tej rubryce.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Żyjesz sobie spokojnie na planecie Ziemia. Czujesz się jako tako. Drzemiesz sobie na bezpiecznym hamaku stereotypowych wyobrażeń. Aż tu nagle... jak nie grzmotnie! To nie książka - to kubeł zimnej wody, to sole trzeźwiące, to syrena na alarm... Autor prostymi słowami, ale ze znajomością rzeczy, ostro lecz z humorem, wysyła w świat bardzo czytelny sygnał: Obudź się czytelniku! Otwórz oczy i zejdź na ziemię, zanim zostaniesz na nią brutalnie zrzucony! Po zastosowaniu na sobie, stosuję u innych śniących sen o bezpiecznej pracy i emeryturze, jako artykuł pierwszej potrzeby - działa niezawodnie! Odgłosy burzy już wyraźnie słyszalne, a z milionów hamaków wciąż słychać chrapanie :)

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Książka Bogaty ojciec, Biedny ojciec ukazuje przytłaczającą rzeczywistość, która nas otacza codziennie, pokazuje nam, jak bardzo ludzie są przywiązani do idei skończ dobrą szkołę, zdobądź wykształcenie, potem znajdź dobrze płatną pracę, tylko że niestety taka "typowa" mentalność nie zaprowadzi nas daleko, brak wolności jest czymś przytłaczającym, słuchanie się osób, które uważają, że nie ma innej recepty na życie jest też nie dobre.

 

Ja nie lubię, jak ktoś mi mówi co mam robić, tak samo jak Robert, kiedyś sobie myślałem, żeby wyrwać się z tej rzeczywistosci, żeby uciec albo znaleźć jakąś możliwość, która mi da wolność i znalazłem MLM.

 

Robert wychwala ten rodzaj biznesu, ponieważ uczy inteligencji finansowej i w tej firmie, gdzie ja jestem, polecano mi książkę bazującą na inteligencji finansowej np. Bogaty ojciec, Biedny ojciec albo Kwadrant przepływu pieniedzy oraz wiele innych. Po przeczytaniu Bogatego ojca, Biednego ojca po 6 lekcjach, które Robert przedstawił w swojej książce, otworzyłem swój umysł na coś nowego, wierzę, że znajomi, którzy osiągneli w firmie, gdzie jestem, pomogą mi osiągnąć wolność, która jest bardzo istotna dla kazdego człowieka, ale niestety nie jest dana każdemu z nas.

 

Mnie książka zmieniła, cały czas się uczę i staram się słuchać ludzi, którzy osiągneli sukces, dopiero jestem na początku drogi do finansowej wolności, ale wierzę, że ją osiągnę i tak samo mam nadzieję, że inni, którzy przeczytają ją, zmienią swój światopogląd i też będą próbowali pokazać innym, a przede wszystkim sobie, że człowiek ma prawo żyć tak, jak on tego chce. Standardowa edukacja zapewni ci przeżycie, a samokształcenie fortunę - Jim Rohn.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Bogaty ojciec, Biedny ojciec Roberta Kiyosaki jest absolutnym hitem! Fenomen tej książki polega na tym, że w prosty sposób odmienia myślenie i postrzeganie pieniędzy milionom ludzi na całym świecie. Ty również masz szansę zmienić swoje finansowe życie na zawsze!

 

Seria książek Bogatego Ojca ma na celu uchronić Cię przed nieuniknionym kryzysem ekonomicznym, jaki czeka świat już w 2016r.,  przed którym ostrzega nas Robert Kiyosaki i doprowadzić Cię do bogactwa. Wiedza z z książki Bogaty ojciec, Biedny ojciec (25 milionów sprzedanych egzemplarzy na świecie) powinna być Twoim pierwszym krokiem w drodze do finansowej wolności.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Bogaty ojciec, Biedny ojciec odmieniła moje życie i jestem PRZEKONANA, że odmieni również TWOJE :-) Po lekturze tej książki już nic nie będzie takie samo. Konsekwencje przeczytania tej książki są NIEWYOBRAŻALNE !!!! Zaczynasz dostrzegać ile błędów popełniałeś każdego dnia, o których istnieniu nie miałeś pojęcia. Ile decyzji, które miały Ciebie prowadzić ku bogactwu - było popełnianych w sposób błędny i tym samym szkodziłeś sobie. Jeśli czujesz nieodpartą chęć zmiany swojego życia zawodowego i finansowego... TO JEST TO KSIĄŻKA DLA CIEBIE !!!

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Witam! Bogaty ojciec, Biedny ojciec jest drugą książką z serii, jaką wzięłam w ręce po Bogatej kobiecie i utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że mój pogląd na świat i potrzeba dbania o własny biznes nie jest wstydliwa, a pieniądze są ważne. Nie z egoistycznych pobudek, ale z wielu bardzo racjonalnych powodów. Ja przeczytałam ją pierwszy raz wiele lat temu, a później spoczęła na półce domowej biblioteczki. Mojemu mężowi wręczyłam ja do ręki dopiero, gdy upadł jego biznes i czuł się zagubiony, nie do końca znając przyczynę. Książka otworzyła mu oczy i zrozumiał wiele popełnionych przez siebie błędów.

 

Brzmi to jak opinia o łzawym poradniku, ale żadna z książek z serii Bogaty ojciec, a przeczytaliśmy już wspólnie niemal wszystkie, nie jest łzawym poradnikiem. Za to wszystkie przedstawiają fakty i uświadamiają nam potencjał, jaki tkwi w każdym z nas. Polecam każdemu, kto chce, podkreślam chce, zmienić swoją przyszłość.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Książkę pożyczył i polecił mi profesor, przygotowujący mnie do olimpiady ekonomicznej. Powiedział, że jest to książka "na rozluźnienie". Faktycznie, odpoczęłam od bardziej lub mniej skomplikowanych regułek, praw, zasad i paradoksów ekonomii. Jednak książka ta najdłużej pozostanie w mojej pamięci!

 

Przeczytałam ją w ekspresowym tempie, a kiedy oczy mnie już bolały, robiłam sobie przerwę od czytania, podczas której wszystkim opowiadałam o tym, jak wspaniałą książkę czytam, ile racji w niej jest, jak bardzo zmienia ona podejście do pieniędzy, kariery, życia. Myślę, że większość osób myśli w sposób, w jaki wpajają im to rodzice, nauczyciele i znajomi - żeby być bogatym (albo raczej: żyć godnie, wiązać koniec z końcem) należy uczyć się, zdać maturę na jak najlepszym poziomie, studiować, a następnie iść do pracy na etat.

 

Większość ludzi, jeżeli zostanie przyjętym do takiej pracy, trzyma się jej kurczowo i nie myśli o innym sposobie zarabiania. Inwestycje, giełda, papiery wartościowe czy jakiekolwiek aktywa są obce dla ,,przeciętnych" ludzi. Nie starają się oni zgłębiać tego tematu, z góry zakładając, że to nie dla nich. Jestem przekonana, że gdyby rok temu nie wręczono mi tej książki, myślałabym w dokładnie ten sam sposób. Jednak po lekturze poczułam, że jestem w stanie osiągnąć zdecydowanie więcej!

 

Wiem, że nie należy się bać inwestycji, bo jeśli tylko inwestuje się mądrze są duże szanse na to, że zyski zdecydowanie zwielokrotnią kwotę, którą włożyło się we własny biznes czy aktywa. Wiem również doskonale, że ta książka to dopiero początek, przedsmak tego, czego dowiem się o pieniądzach, aktywach, bogactwie. Od razu postanowiłam zgłębiać ten temat, dlatego też zakupiłam własny egzemplarz książki Bogaty ojciec, Biedny ojciec, aby nigdy o tej książce nie zapomnieć, wracać do niej regularnie i, co równie ważne, polecać ją i pożyczać rodzinie, znajomym, przyjaciołom oraz zarejestrowałam się na stronie Bogatego ojca, by mieć dostęp do kolejnych książek, a także szkoleń, artykułów czy recenzji.

 

Wszystkim, którzy nie przeczytali jeszcze Bogatego Ojca.. POLECAM tą książkę, naprawdę warto ją przeczytać, zastanowić się nad jej treścią i realizować w swoim życiu. Ta książka zmienia światopogląd, uświadamia rzeczy ważne i jeszcze ważniejsze oraz doskonale motywuje do działania! Autorowi książki, Robertowi Kiyosaki DZIĘKUJĘ za to, że ma chęci dzielenia się ze światem swoją ogromną wiedzą i doświadczeniem w niesamowicie przystępny sposób! POLECAM! Każda osoba MUSI przeczytać tą książkę i przekazywać ją kolejnym pokoleniom!

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Przeczytałam tę książkę i na swoich przykładach z życia mogę powiedzieć, że TO działa, stanowczo rozwiewając wątpliwości czym jest rzeczywistość. Robert obnaża nasze Ja" i w dosłowny sposób zwalcza mity dotyczące naszego stosunku wobec świata finansów i naszego myślenia na temat pieniędzy. Mówi: szczęście jest we mnie, pieniądze są we mnie.

 

Jeśli to przemawia do ciebie to jesteś na dobrej drodze do osiągnięcia celu, jednakże jest to dopiero wierzchołek góry - sukcesu, na jaki trzeba się wspiąć pokonując po drodze kilka fundamentalnych prawd o sobie, przełamując strach, gniew, zaprzyjaźniając się z ryzykiem, zagłębiając się w swoja intuicję. Pomimo, słów Roberta , że nie zarabia pieniędzy tylko je robić, to podkreśla , że w życiu nie chodzi oto ile pieniędzy się robi a oto ile się zachowa. Mistrzostwo w słowie a w działaniu?

„Jak szybko stać się bogatym”? Prosta odpowiedź: musisz posiąść umiejętności finansowe - podkreśla autor. Przy tej lekturze kawa nie będzie potrzebna, to prawdziwa bomba energetyczna. Pomiędzy słowami ukazuje się jeszcze bardzo ważny przekaz, że wszechświat jest nieograniczony jak i nasza moc sprawcza jest nieograniczona. Moc dawania i brania - to takie proste.

 

Zegar tyka: bogaty/biedny, bogaty/biedny, jak się czujesz to słysząc, jakie są twoje przekonania na temat pieniędzy i własnej mocy sprawczej? Robert krok po kroku przeprowadzi cię przez pole minowe twoich myślowych stereotypów i przestarzałych, archaicznych zachowań. Zatrząsną się twoje fundamenty postawy, które do dziś reprezentowałeś. A to, że to ty jesteś swoją najlepszą inwestycją uświadomi ci autor książki Bogaty ojciec, Biedny ojciec - Robert Kiyosaki.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Bogaty ojciec, Biedny ojciec jest najbardziej przydatną książką, jaką w życiu czytałam. Autor dzieli się wiedzą, doświadczeniem, które zaprowadziły go do miejsca, w którym dziś się aktualnie znajduje, a Robert T. Kiyosaki jest milionerem. To człowiek, który wie i dzieli się tym, w jaki sposób zarabiać pieniądze, aby osiągnąć wolność finansową. Polecam!

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Książka która nie zmieni świata, ale zmieni Ciebie. Jeżeli niezależnie od tego, jak bardzo jesteś wyedukowany, ambitny, pracowity, zorganizowany czy majętny, czujesz gdzieś wewnątrz siebie, że zasługujesz na więcej, że chciałbyś, aby Twoje życie zależało także od Ciebie, powinieneś przeczytać biblię poświęconą edukacji finansowej, jaką jest z pewnością książka Bogaty ojciec, Biedny ojciec.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Bogaty Ojciec, Biedny ojciec Roberta Kiyosaki jest jedną z najlepszych książek, które zawitały na półki sklepowe. Potrafi odmienić życie każdego, kto się w nią zgłębi i poświęci jej swoją uwagę. Przynajmniej tak było w moim przypadku, kiedy to pozwoliła mi uwolnić się od przeciętności i wizji szarego biednego życia, w którym to marzenia pozostają tylko marzeniami, a nie celami które można osiągnąć przy odpowiednim nastawieniu, zaangażowaniu i wiedzy.

 

Doskonale opisuje losy człowieka, który właśnie z życia takiego, jak wielu z nas, wyrwał się i przekroczył granicę, o której inni mogli tylko śnić. Pokazał nam wszystkim jak zostać osobą finansowo niezależną. Sama książka nie przekazuje jednak tylko rad dotyczących finansów ale też pokazuje jak lepiej żyć z samym sobą w dzisiejszych ciężkich czasach. Gorąco polecam.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Znajomego właśnie zwolnili z pracy i postanowiliśmy z żoną kupić mu "na pocieszenie" jakąś książkę z kategorii literatutry motywacyjnej. Nie mając rozeznania w temacie (do tej pory nie korzystaliśmy z tego typu pozycji) bezradnie kręciliśmy się po księgarni. Nagle, zupełnie przez przypadek, moją uwagę zwrociła niepozorna książeczka z okładką we filoletowo-czarnych kolorach ze zlotymi literami. Wziąłem ją do ręki, zwyczajowo przeczytałem informacje na odwrocie i ... jakiś wewnętrzny głos przekonywał mnie, że muszę ją przeczytać. Poddałem mu się i zakupiłem egzemplarz.

 

Czytałem z zapartym tchem. Przy rozdziale opisującym perspektywy finansowe czlowieka w średnim wieku pracującego na etacie, z kredytem hipotecznym na karku i rodziną na utrzymaniu, nagle uświadomiłem sobie, że to O MNIE!! Przeraziła mnie wizja opisywanej przez autora przyszłości. MOJEJ przyszłości. Od tego momentu minęło już parę lat. W miedzyczasie kupiłem i przeczytalem większość pozycji z wydawnictwa Bogaty Ojciec, grę CASHFLOW, wziąłęm udział w warsztatach Akademii CASHFLOW i finalnie zacząłem inwestować. Pod wpływem lektury niepozornej fioletowo-czarnej książki ze zlotymi literami na okładce, moje życie zmieniło się radykalnie i chociaż daleko mi jeszcze do osiągnięcia finansowej niezależności, to wciąż pracuję nad tym, aby ją osiągnąć.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Każdy z nas zmaga codziennie się z finanasami. Jednym idzie to lepiej, drugim gorzej. Jeżeli nie wiesz, dlaczego tak się dzieje, przeczytaj tę książkę. Jeżeli mówisz, że finanasami ja się nie zajmuję, zajmuje się żona/mąż, że to nie jest dla mnie, popełniasz poważny błąd. Książka jest napisana prostym językiem, że nawet dla laika nie jest problemem zrozumieć świat finansowy. Sześć lekcji, które są zamieszczone w tej książce pokazuje finanse z innej perspektywy, tzn. różnice między bogatymi a biednymi.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Witam serdecznie. Lat temu 35 urodziłem się z czystym umysłem mając szanse rozwoju jak każdy inny. Tak samo rodzi się przecież milioner, gwiazda rocka, rolnik, menel, czy operator koparki ręcznej, potocznie zwanej łopatą. Nieświadom niczego poszedłem do szkoły zgodnie z zaleceniem rodziców, którzy równie nieświadomie źle mi życzyli od małego, każąc uczyć się pilnie i jednocześnie nieświadomie grożąc, że dzięki temu w przyszłości będę mógł znaleźć dobrze płatną… (przepraszam za wulgaryzm) pracę! Na domiar złego, nie mając nigdy większych problemów z nauką, zdałem maturę ze średnią 5,6, a żeby i tego nieszczęścia było mało, postanowiłem z własnej, nieprzymuszonej woli skończyć studia (również z wynikiem bardzo dobrym) i tym samym zdobyć wymarzony, elitarny i modny zawód architekta. Taki oto właśnie miałem kontekst stojąc dumnie z dyplomem uczelni w ręku i zadając sobie jednocześnie pytanie: co dalej?

 

Zgodnie z powszechnie przyjętym kanonem wypadało iść do pracy. Jednak, na całe szczęście, etatowe zniewolenie wytrzymałem aż dwa dni w swoim życiu. Już wtedy wiedziałem, że taki kierat to nie dla mnie, natomiast słuszność mojego toku myślenia potwierdzały za każdym razem liczby. Po okazaniu portfolio ze studiów przyjęto mnie z otwartymi ramionami do pracy w jednym z biur architektonicznych. Pierwszego dnia otrzymałem do opracowania tematy na kilkadziesiąt tysięcy, a pensję z tego miałem mieć jako świeży absolwent w porywach rzędu najniższej krajowej, co mnie strasznie blokowało psychicznie od samego początku. Mój umysł tego nie ogarniał. Uwłaczało to moim kwalifikacjom, godności oraz inteligencji.

 

Trzeciego dnia podziękowałem za współpracę, co też zrozumiał mój pracodawca, który od razu zauważył, że myślami i ambicjami byłem daleko ponad tym wszystkim. Rozpocząłem pracę na własną rękę, a pierwszy zdobyty klient zrekompensował moje obawy finansowe. Założyłem własne biuro projektów. Tym samym pracując mniej zarabiałem więcej, ale co najważniejsze, miałem też więcej czasu. Pojawiały się kolejne zlecenia – mniejsze, większe. Otrzymałem też dotację na rozwój firmy, co dodatkowo utwierdzało mnie w przekonaniu, że jest lepiej jak było.

 

Zacząłem sobie też zadawać pytanie czy przypadkiem nie może być jeszcze lepiej ? Los jednak chciał, że zaczęło się akurat gorzej z racji kryzysu jaki nastąpił. W pewnym momencie urwały mi się zlecenia i zacząłem tracić płynność finansową, uświadamiając sobie przy okazji, jak niestabilny jest mój biznes i praca w kwadrancie S jako samozatrudniony. Nadchodził kolejny przełom w moim sposobie myślenia. Zastanawiałem się czy dalej z uporem maniaka szukać kolejnych Inwestorów, którym wykonam kolejny projekt architektoniczny, a zaraz potem znowu będę bezrobotny do kolejnego zlecenia i tak w kółko od pierwszego do pierwszego każdego miesiąca?

 

Ciągle biłem się z myślami czy może jednak nie rozejrzeć się za innym sposobem zarabiania i nie wyjść z pozornej strefy komfortu? Może jest coś skuteczniejszego i mniej absorbującego czasowo? Czy dam radę ? Paraliżował mnie strach. Oczywiście znajomi i bliscy znowu nieświadomie aczkolwiek konsekwentnie próbowali mnie wpuścić w kanał doradzając, abym poszukał jakiegoś dużego biura projektowego ze zleceniami i abym się w takim biurze zatrudnił i nabywał doświadczenie. Ich zdaniem mała pensja jest lepsza niż żadna, a pracować w ich mniemaniu trzeba. Nie mogłem się pogodzić z takim schematem. Wiedziałem wewnętrznie, że wszyscy dookoła się mylą ale nie wiedziałem jeszcze dlaczego. Coś we mnie w środku krzyczało, że nie chcę być taki jak oni. Chciałem cieszyć się życiem i mieć przede wszystkim czas dla siebie. Wiedziałem, że ciężka praca dla pieniędzy nigdy nie pozwoli mi zrealizować moich pasji.

 

W mojej głowie toczyła się wielka batalia pomiędzy strachem, marzeniami, a kontekstem i pozorną strefą komfortu w jakich się dotychczas poruszałem. Wszystko się we mnie kotłowało i ciągle się zastanawiałem się, czy to ja jestem taki głupol i niedojda, a wszyscy inni tacy mądrzy i zaradni, czy może jednak jest odwrotnie? Nawet moja żona straciła w pewnym momencie we mnie wiarę mając mnie za nieroba. Ja sam z kolei nieustannie szedłem w zaparte próbując za wszelką cenę odnaleźć nową drogę i wyrwać się z ogólnego schematu mając jednocześnie alergię na samą myśl o perspektywie etatu.

 

W pewnym momencie znajomy podsunął mi książkę Bogaty ojciec, Biedny ojciec, mówiąc, że to bestseller biznesowy i napisał ją facet, który wymyślił grę planszową – taki trochę rozbudowany „Monopol”. Kolega widział bowiem, że moja głowa aż kipi od pomysłów i jakby wyczuł, że potrzebuję oparcia dla swojego toku myślenia. Sam temat mnie zaciekawił jednak od razu stanąłem okoniem i powiedziałem, że nigdy nie lubiłem czytać, ale zerknę w wolnej chwili, co to takiego. Czas wtedy miałem mocno zajęty pogonią za marzeniami gdyż na horyzoncie pojawiła się perspektywa współpracy z innym kolegą, z którym mieliśmy zarobić masę pieniędzy i rysowało się to wszystko całkiem realnie. Nakręcaliśmy się wtedy nawzajem, a w naszych czaszkach zworki przestawiły się na umysły milionerów – brakowało jedynie pieniędzy ;) Analizowaliśmy różne biznesy, rozmawialiśmy o sławnych ludziach sukcesu, knuliśmy jak będziemy odpoczywać po tym wszystkim na własnej wyspie. Ilość pomysłów jaką wtedy przemieliliśmy w naszych zwojach mózgowych była imponująca. Każdy z kim rozmawialiśmy był pełen podziwu i pytał jedynie skąd my to wszystko bierzemy? Oczywiście, jak łatwo się domyślić, biznes nie wypalił, a wynik wszystkich działań jakie podejmowaliśmy dodatkowo, równy był zero.

 

Tłumaczyliśmy sobie to wszystko w ten sposób, że konsekwentnie wyczerpujemy limity porażek i wreszcie, zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa, osiągniemy wymarzony sukces. Byle się tylko nie poddawać mimo tego, że każdy z nas opadał już z sił i nadziei. W końcu któregoś popołudnia siadłem bezradny i zrezygnowany na kanapie. Przede mną w stercie papierów i niezapłaconych rachunków leżała książka Bogaty ojciec, Biedny ojciec. Chwyciłem ją i zacząłem czytać. Zanim się spostrzegłem zastał mnie świt, a ja chłonąłem ostatni rozdział lektury. Nigdy nie czytałem tak szybko i w takim skupieniu. Zdanie po zdaniu znajdowałem bowiem odpowiedzi na wszystkie frapujące mnie dotychczas pytania.

 

Teraz już byłem pewien, że już dawno obrałem właściwy kierunek i wiedziałem, że to właśnie ja miałem rację, a nie znajomi i bliscy, którzy doradzali mi pracę na etacie. Robert Kiyosaki był pierwszą osobą, która utwierdziła mnie w moich przekonaniach i wytłumaczyła mi gdzie popełniam błąd. Pełnego entuzjazmu i energii zastała mnie żona, która właśnie wstawała do pracy. Z ironią i sarkazmem zapytała cóż znowu za rewelacje uknułem tym razem i kiedy się w końcu wezmę za robotę? Zacząłem czytać jej wybrane fragmenty książki. Niebawem również i ona była po lekturze biznesowego bestsellera, który odmienił nasze życie.

 

Zrozumieliśmy jakimi amebami finansowymi byliśmy dotychczas, jak bardzo się myliliśmy w wielu kwestiach i jak ważną rolę odgrywa świadomość finansowa we współczesnym świecie. Wiemy też, że już nigdy nawet nie pomyślimy o pracy na etacie, która jest jednym z największych kataklizmów XXI wieku, a system emerytalny wydaje się być jednym z największych przekrętów wszechczasów i zamiast na pomoc innych lepiej liczyć na siebie i własne możliwości, które rosną wraz ze zdobywaną świadomością finansową.

 

Robert Kiyosaki zaszczepił w nas głód wiedzy, którą chcemy chłonąć. Uświadomił nas, otworzył umysły. Codziennie zgłębiamy naszą wiedzę o finansach, spotykamy się z doradcami, szukamy okazji, inwestujemy, rozwijamy się oraz świetnie się bawimy grając w CASHFLOW. Książka Bogaty ojciec, Biedny ojciec stała się motorem do działania i była dobrym początkiem pasjonującej przygody finansowej z serii Rich Dad.

 

Razem z żoną organizujemy teraz własne biznesy, dając przy okazji pracę innym ludziom. Mamy już teraz własny plan zostania młodymi bogatymi rentierami, który realizujemy. Pomagamy sobie nawzajem osiągnąć nasz wspólny sukces, a rozmowy o finansach i planach z nimi związanych należą już teraz do przyjemności, ponieważ dzięki zdobywanej wiedzy dostrzegamy coraz więcej możliwości. Dziękujemy firmie Rich Dad i Robertowi Kiyosaki za świetne fundamenty naszego bogatego w miłość i przepływy pieniężne życia, które się właśnie na dobre rozpoczyna. Ania i Paweł.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Książka, która inspiruje i pokazuje, że można żyć inaczej. Jest to moja pierwsza książka o tematyce finansowej, która wpadła w moje ręce dość przypadkowo, jednak na pewno zmieniła moje życie i sprawiła, że zacząłem czytać inne książki Rich Dad, oraz inne książki rozwojowe. Książka, która inspiruje, otwiera oczy, a przede wszystkim uczy w przystępny sposób przeciętnego zjadacza chleba i pokazuje mu, że może stać się kimś nadprzeciętnym, jeśli tylko podejmie odpowiednie kroki.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Witam. Ta książka powinna być obowiązkowym podręcznikiem w szkole tak, by każdy młody człowiek miał szanse nabyć wiedzę finansową i świadomie decydować o swojej przyszłości - bo ważne jest, aby zacząć od dobrej strony! :) U mnie od niej wszystko się zaczęło: przejrzałem na oczy i uświadomiłem sobie, że najpierw tworzenie przychodu pasywnego, a potem dopiero "przyjemności". Była ona początkiem mojej sympatii do kolejnych książek Roberta Kiyosaki. Pozdrawiam.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Bardzo poruszyła mnie lektura książki Roberta Kiyosaki Bogaty ojciec, biedny ojciec, którą dziś chcę się z Państwem podzielić. Kiyosaki to Amerykanin japońskiego pochodzenia, który dzieciństwo spędził na Hawajach. Jak sam o sobie pisze miał dwóch ojców. Prawdziwy ojciec Roberta był poważanym wykładowcą na wyższej uczelni z dobrymi dochodami, a mimo to umarł zostawiając po sobie długi. Ojciec kolegi Roberta nie miał wyższego wykształcenia, a jednak umarł jako lokalny dobrodziej zostawiając jednocześnie majątek rodzinie. Tego człowieka Robert ochrzcił swoim Bogatym ojcem. Pierwszy zasłużył u niego na przydomek biednego. Co ich różniło?

 

Co spowodowało, że ten który był w naturalny sposób bliższy dorastającemu nastolatkowi, jednocześnie posiadał wysokie wyksztalcenie, prestiż i solidne dochody zdobył miano biednego ojca? Robert analizował filozofię życia obu tych mężczyzn i zobaczył do czego prowadzi tak jedna jak i druga. Po latach opisał to w swoich książkach. Jak dla mnie jest tam wiele złotych myśli choć większość rzeczy jest, jak to w życiu genialnie oczywista (tylko czemu tego nie robiłem skoro to wiedziałem?).

 

Wymieńmy kilka spostrzeżeń Kiyosaki, które składają się na swoisty przepis na zamożność (samo pojęcie zamożności u R.K to: ilość czasu jaką jesteś w stanie przeżyć tracąc obecną pracę). Zasadniczym hasłem, którym posługuje się Kiyosaki to: nie pracuj dla pieniędzy, niech pieniądze pracują dla ciebie. Proste prawda? I tylko jedno pytanie: jak to zrobić? Autor podaje konkretne aspekty podejścia do pieniędzy, które implikuje takie, a nie inne skutki w naszej majętności. Jest tam całkiem sporo myśli, które warto pokazać zwłaszcza w kontraście dwóch diametralnie różnych filozofii.

 

Bardzo spodobała mi się definicja ryzyka podana przez Kiyosaki. Otóż pisze on, że ryzyko to po prostu brak wiedzy. Może lepiej będzie to zobrazować na przykładzie. Jeśli podejmę decyzję o inwestowaniu na giełdzie papierów wartościowych nie mając praktycznie kompletnie wiedzy i doświadczenia w tej dziedzinie to ryzyko osiągnięcia straty na takich inwestycjach jest ogromne. Co jednak jeśli poświęcę kilka lat na szkolenia, studiowanie funkcjonowania GPW oraz ćwiczenia np. na specjalnych platformach internetowych z użyciem wirtualnych pieniędzy bez ryzyka zysku i strat?

 

Sytuacja zmieni się diametralnie, a ryzyko będzie już dużo niższe. To podejście podsuwał Robertowi Bogaty ojciec. Zachęcał do nauki nawet kosztem wielu porażek. Ta nauka według niego była warta o wiele więcej w długiej perspektywie niż chwilowe doraźne korzyści. Ze zdobywaną wiedzą łączy się zdolność rozpoznawania okazji na jakie trafiamy w życiu. Im więcej chcemy się uczyć i co ważne nie tylko w jednej bardzo wąskiej specjalizacji, tym więcej jesteśmy w stanie dostrzec możliwości wokół nas. Generalnie żyjemy na co dzień poruszając się utartymi ścieżkami. Nie jesteśmy świadomi ile okazji przeszło nam już w życiu tuż przed nosem. I nie ma sensu się o to winić. Po prostu na dany moment nie byliśmy w stanie ich zauważyć.

 

To właśnie wiedza plus rozwijana spostrzegawczość pozwala nam nagle wyłowić z miliona bodźców, reklam, spotkań i wszystkich innych zdarzeń coś, gdzie znajdziemy szansę dla siebie. To pierwszy bardzo ważny krok.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Ta książka powinna być lekturą obowiązkową we wszystkich szkołach i kursach przedsiębiorczości, powinna być obowiązkowym podręcznikiem w liceach i innych szkołach średnich. Robert w tej książce w sposób bardzo prosty (język zrozumiały dla nastolatka) przedstawia tematykę ekonomii zarówno na szczeblu domowym, jak i na poziomie firmy. W odróżnieniu od książek ekonomicznych (gdzie wszystko jest zagmatwane i skomplikowane), tutaj wszystko jest proste i zrozumiałe. Robert nie daje tu gotowych rozwiązań, lecz przedstawia temat w sposób uniwersalny. Książkę czyta się z przyjemnością, jak powieść. Sam przeczytałem ją kilka razy i za każdym razem dostrzegałem coś nowego. Polecam tę książkę każdemu, kto chce poprawić jakość swojego życia poprzez poprawę swoich finansów.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Witam!

 

Niestety nie mogę napisać recenzji tej książki, gdyż chyba nie jestem osobą do tego czynu uprawioną, ani nie posiadam wiedzy dotyczącej recenzowania czegokolwiek. Jedyne co mogę zrobić to napisać swoje własne odczucia, które przeżywałem i wciąż przeżywam po przeczytaniu słów zawartych w tej książce.

 

Jestem zwykłym człowiekiem pochodzącym z tak zwanej wielkiej płyty, któremu udało się z mniejszym lub większym wysiłkiem skończyć studia magisterskie uzyskując wykształcenie wyższe jako nauczyciel wychowania fizycznego. Napisałem że udało mi się skończyć studia gdyż od zawsze, odkąd pamiętam nigdy nie byłem zainteresowany tą pustą wiedzą, której uczą w szkole. Może to zabrzmi teraz niczym cytat z powyższej książki, ale proszę uwierzcie mi że będąc małym chłopcem, który uczęszcza do szkoły podstawowej, nie ma zamiaru czytać takich książek, ani nie napotyka się na lektury typu Bogaty ojciec, Biedny ojciec, nawet do głowy nigdy mi nie przyszło, że to o czym myślałem od najmłodszych lat jest, że tak to ujmę w słowa, hmmm „właściwe”.

 

Od zawsze od pierwszych dni w szkole byłem znudzony tym, co serwowane jest do naszych głów. Zawsze bawiły mnie zajęcia praktyczne, gdyż wynosiłem coś z tych zajęć i mogłem uzyskaną wiedzę w szkole zastosować poza nią. A jak się domyślacie może 10% nauki takową wiedzę przekazuje. Co w końcowym efekcie doprowadziło do tego że mały Mirek został określany mianem „nieuk”, „zdolny ale leniwy”, „leń patentowany” itp. Ale nikt nie wziął pod uwagę, że po prostu nie interesuje mnie pusta nauka, która nic nie wnosi do mojego życia.

 

Tak więc, jak większości z Was, interesowały mnie inne ciekawsze formy nauki praktycznej, tj. dla chłopaków chodzenie po drzewach, jazda na rowerze, pływanie, nurkowanie. A dla dziewczyn skakanie w gumę, gra w klasy lub zabawa lalkami w dom tuż pod blokiem i pod swoim domem. A zatem tak to moje życie się toczyło z dnia na dzień w szkole, której nigdy nie rozumiałem i zadawałem sobie pytania „po co mnie się to w życiu przyda”.  

 

Doprowadziło to do tego, że w liceum nie przepuszczono mnie do następnej klasy z powodu nieopanowania materiału z matematyki oraz chemii. Ale nikt nie brał pod uwagę ze mam doskonały zmysł sportowy oraz że gram z zespole muzycznym… gdyż to mnie interesowało i wiązałem z tymi dziedzinami przyszłość. W efekcie końcowym mając 30 lat wciąż jestem związany ze światem muzyki oraz sportu.

 

Zupełnie przypadkowo przed trzydziestką brat polecił mi książkę Bogaty ojciec, Biedny ojciec. Podczas czytania tej książki dowiedziałem się, że moje myślenie małego Mirka jest zdefiniowane w tej lekturze. Okazało się że przez wszystkie lata swojego życia miałem poprawny obraz otaczającego mnie świata, tylko otaczający świat nie mógł tego pojąć, że jeżeli ktoś robi coś inaczej to nie znaczy że robi coś źle!!! A widać otaczający mnie świat oraz szkoła nie ogarniała mojego sposobu myślenia.

 

Teraz pojawia się pytanie czy jestem na swój sposób geniuszem? Nie wiem! Ale wiem że ta książka może zmienić tok myślenia lub „naprawić” myśli. Zanim rozpocząłem lekturę powyższej książki wpadłem w pewnego rodzaju depresję, gdyż czułem się nie zrozumiany przez świat co powodowało we mnie odczucia, że coś jest ze mną nie tak! Po przeczytaniu i po przeanalizowaniu wiedzy umieszczonej w tej książce stanąłem na nogi… zmotywowałem się do dalszego działania, rozpocząłem szukać nowych wyjść z patowych sytuacji oraz zacząłem pewnie działać.

 

Na razie jestem na początku swojej drogi do sukcesu finansowego. Nie zostanę milionerem przed trzydziestką, ale może przed czterdziestką. Nie wiem czy mi się to uda, ale jak nie spróbuję, to się nie przekonam. Aczkolwiek mam wytyczony cel, do którego dążę. Bo nie ma nic gorszego jak otaczający świat, który nie chce Cię zrozumieć. To że otaczającym Cię ludziom sposób twojego myślenia się nie podoba, nie oznacza, że jest to tok rozumowania zły! To oni się mylą! A ta książka potwierdziła moje wieloletnie przemyślenia.

A więc to nie ja się myliłem, tylko depresyjni ludzie wokoło się mylili. To jest po prostu niesamowite uczucie po tylu latach powiedzieć sobie „a jednak to ja miałem racje” i dla tej chwili warto życz i czekać latami. Ta książka powinna być obowiązkową książka jako szkolna lektura. Może akurat nie każdemu się ona spodoba, no ale tak to jest z lekturami w szkołach że nie wszystkim się ona musi podobać. Ale sporej liczbie młodych ludzi może ona nakreślić plan na życiowe działanie. Ta książka jest dla ludzi, którzy chcą zrobić coś innego w życiu, ta książka jest dla ludzi, którym nie uśmiecha się zostać policjantem, lekarzem lub pracować na kasie w Biedronce. Uważam ze jest to lektura dla ludzi sukcesu!!!

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Książka Bogaty ojciec, Biedny ojciec zaszczepia w głowie ideę wolności finansowej, która może towarzyszyć Ci już do końca życia. Wiedza ta również rozprzestrzenia się jak wirus, ponieważ przekaz jest niezwykle prosty i sprawdzony przez wielu inwestorów. Trudno obecnie znaleźć osobę inwestującą w nieruchomości, która nie jest w jakiś sposób zainspirowana i motywowana książką Roberta Kiyosaki. Najważniejszy przekaz z książki to definicja aktywów, czyli inwestycji, które wkładają pieniądze do naszej kieszeni i właśnie taka jest ta książka - przez wiedzę w niej zawartą "wkłada pieniądze do naszej kieszeni".

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Książka Bogaty Ojciec, Biedny ojciec pozwala inaczej spojrzeć na świat, uświadomić sobie gdzie jesteśmy. Edukacyjna wartość książki jest nieoceniona, gdyż szkoły nie uczą wiedzy praktycznej o życiu, które składa się z wielu elementów. Ksiażka pokazuje mentalne podejście do zagadnienia pieniędzy. Po przeczytaniu książki dowiesz się, czy pracujesz dla pieniędzy, czy jesteś ich niewolnikiem i jak mozna to zmienić patrząc "bez mglistych okularów". Ta książka była początkiem mojej edukacji finansowej, stała się przyczynkiem do zmiany wychowania moich dzieci. Polecam ją wszystkim ludziom, którzy chcę być ludźmi świadomymi - nie manipulowanymi.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Przypadek sprawił, że przeczytałem tę książkę. Moja żona dwa lata wcześniej pokazała mi film na YouTube o tym, jak R. Kiyoskai tłumaczy różnicę między aktywami i pasywami. Stwierdziłem wtedy: A tam opowiada coś, co mi do niczego nie będzie potrzebne. I co, pomyliłem się. W międzyczasie kończyłem już logistykę, na której sporo było na temat aktywów i pasywów. Nabyłem książkę Roberta i wtedy dopiero zapaliła mi się lampka w głowie. A żona na to że: Mówiłam ci o nim, a Ty byłeś mądrzejszy, i co, łyso ci. Skuliłem głowę i przeczytałem ją do końca, zdobywając wiedzę potrzebną na zmianę swojego sposobu myślenia.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Książka Bogaty ojciec, Biedny ojciec jest odpowiedzią na wszelkie wątpliwości dotyczące działania pieniędzy w naszym świecie. Na dzień dzisiejszy mam 21 lat. Jestem wdzięczny Bogu, że tak wcześnie trafiłem na tę książkę. Kto jej nie czytał, najprawdopodobniej nadal błądzi, jak małe dziecko, bo nie rozumie wielu rzeczy, które się dzieją wokół nas - głównie z powodu niskiej inteligencji finansowej. Książka uświadamia nam, gdzie mamy jeszcze braki na temat wiedzy o pieniądzach i świetnie je uzupełnia, wskazując konkretne rozwiązania, również w następnych książkach z serii Bogaty ojciec. Gorąco polecam ją każdemu, kto chce uzyskać niezależność finansową oraz chce nauczyć tego swoje własne dzieci!

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Czy możesz sobie wyobrazić, że jedna niepozorna książka, pisana w prosty, wręcz łopatologiczny sposób, może odmienić Twoje postrzeganie w kwestii finansów? Też nie wierzyłem, uważałem, że to czysty marketing, a autor napisał tę książkę, aby się wzbogacić... Jednak myliłem się. Już w trakcie czytania w głowie zachodzi poważna zmiana... Wszystko, co potrzebujesz, aby dostrzec niepowtarzalną szansę, to otworzyć swój umysł na nową, wyjątkową perspektywę, jaką oferuje Tobie książka napisana przez Roberta Kiyosaki.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Bardzo ciekawa książka. Autor omawia w niej jak tworzyć swoje aktywa. Pokazuje także, jak to robią ludzie bogaci. Należy brać przykład i postępować w ten sposób, a efekty przyjdą po jakimś czasie. Bogactwo to sposób postępowania oraz myślenia na temat pieniędzy.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Bogaty ojciec, Biedny ojciec. Fundament, jeśli chodzi o rozpoczęcie nauki na temat wiedzy finansowej. Robert Kiyosaki, amerykański inwestor, nauczyciel z zakresu wiedzy o finansach, twórca gry CASHFLOW oraz autor książek właśnie tą przełomową i bestsellerową pozycją zawojował świat. Dlaczego? Ponieważ w przystępny dla każdego sposób opisuje mechanizmy działania umysłów ludzi bogatych i sukcesu, średniej klasy oraz biednych. Opisuje to, w jaki sposób każda z tych grup ludzi myśli o swoich finansach i jakimi priorytetami się kierują pod tym względem. Bogaty ojciec, Biedny ojciec to książka, dzięki której na pewno zmienisz swoje myślenie na temat finansów.

 

Pozycja ta opisuje historię Roberta, który miał dwóch ojców. Jednego biologicznego i drugiego, który był ojcem jego najlepszego przyjaciela, a który był jednym z najbogatszych ludzi na Hawajach. Określił ich jako bogaty ojciec i biedny ojciec. Co różniło tych dwóch ludzi i czego nauczali Roberta?

 

Cóż, najlepszym wyjściem, żeby się tego dowiedzieć pozostanie po prostu przeczytać tę książkę. Nie mam zamiaru psuć całej zabawy. Osobiście powiem, że dla mnie ważna jest ta treść która faktycznie jest wartościowa i pobudza do myślenia. Widzę też ludzi, z którymi miałem okazję rozmawiać podczas różnych spotkań oraz szkoleń o tym, jak ta książka zmieniła ich sposób myślenia na temat pieniędzy i dzięki temu stali się osobami niezależnymi finansowo. Oznacza to, że ta wiedza sama w sobie ma dużą wartość, a Robert Kiyosaki to dobry nauczyciel, skoro tysiące osób na całym świecie korzysta z tej wiedzy i zmienia swoje finansowe życie.

 

Na pewno nie można lekceważyć wartości tej książki, skoro w widoczny sposób zmienia ona myślenie i nastawienie ludzi do finansów i jest to chyba najlepszy dowód świadczący o jej jakości. Zacytuję przy okazji słowa, które wypowiedział na temat tej książki inny wielki człowiek: Jeśli chcemy wydostać się na finansowy szczyt, koniecznie musimy przeczytać Bogatego Ojca, Biednego ojca. Książka uczy zdrowego rozsądku i zrozumienia rynku – niezbędnych elementów naszej finansowej przyszłości - Zig Ziglar, światowej sławy autor i wykładowca.

 

Do mnie przemówiła, i to nie tylko ze względu na treść, lecz jak wspomniałem, na dowody o tym świadczące w postaci osób, które skorzystały z wiedzy zawartej w tej, jak i innych książkach Roberta oraz odniosły bądź odnoszą sukcesy na polu finansowym.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Jest to ksiażka, która odminieniła mój sposób myślenia i rozumienia otaczającego mnie świata, polecam ją każdemu, kto chce myśleć jak przedsiębiorca lub chce otworzyć własną działalność.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Dzięki książce Bogaty ojciec, Biedny ojciec dostrzegłem możliwości, które zawsze były we mnie. Kiełkowało... aby po kilku latach od przeczytania książki zrezygnować z etatu. Rodzice nauczyli mnie zarabiać pieniądze i je wydawać, nauczyli mnie pożyczać... Dzięki takim nawykom na koniec miesiąca stan mojego konta był "in minus"... W książce jest świadomość tego, co mogę zrobić ze swoimi finansami. Jest świadomość tego, co jest we mnie. Co zawsze było... Polecam. Warto.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Książka Roberta Kiyosaki opisuje 6 lekcji – Czego bogaci uczą swoje dzieci, a biedni i klasa średnia nie. Robert opisuje, że jest bardzo ważne znać podstawy księgowości, by wiedzieć, że dom to AKTYWA, ale nie nasze, lecz AKTYWA BANKU. Każdy pieniądz pracuje dla kogoś, jeśli zapłacę w sklepie, to dla kogoś to jest zysk, a ja mam mniej pieniędzy.

 

Robert oopisuje o dwóch przyjacielach, ktorzy na przykład robią pieniądze z niczego, bardzo śmieszne, jak im bogaty ojciec powie, co to jest: nielegalne i dlaczego. Jeden ojciec był Roberta, a tego on nazywa biednym, miał PhD, najlepsze szkoły, lecz finansowo był spłukany. W wieku 50 lat został wyrzucony z pracy i już nigdy nie powrócił do takiej kondycji finansowej. Drugi ojciec, był kolegi Mikea, Robert go nazywa boatym ojcem. Ich poglądy się bardzo różniły na zwykłe sytuacje z życia.

 

Jeden z ojców mówił: Nie mogę sobie tego i tego pozwolić. Bogaty ojciec zakazał mowić, że nie można czegoś mieć, mówił, że postawę „nie mogę” zawiera mózg. A zachęcał by mówić sobie: „Jak mogę to i to zyskać ?” To pytanie otwiera możliwości, a mózg znajdzie drogę realizacji. Robert zachęca ludzi, by zaczęli sie edukować w kwestii pieniędzy. Wystartowali swoją firmę, zyski reinwestowali. A po sukcesie i lekciach nabytych w życiu i edukacji inwestowali do nieruchomości.  

 

Lekcia trzecia: "Patrz na swoje" oopisuje wartość tego, kiedy się wiem co jest naszym biznesem. Dużo ludzi dostaje pytanie: „Jaki jest pański biznes ?” a odpowiadają: „Jestem bankier... jestem księgowy...”. Robert mówi, że zadaje pytanie: „Tzn. Pan ma własny bank ? .... Ma pan własną firmę księgową”. Odpowiedź: „Nie”. Dalej wyjaśnia, że to jest profesja, a nie biznes.

 

Waszą profesję jest bankier, a biznes macie na przyklad firmę  marketingu sieciowego. W książce jest opisany przykład Raya Krocka założyciela McDonald's, który bardzo dobrze wiedział, co jest jego biznesem – a nie są to hamburgery! W książce są swietne uproszczone grafy, które opisują kierunek CASHFLOW. To jak płyną pieniądze. Kiążkę się czyta bardzo lekko. Nie potrzeba żadnych znajomości księgowości albo jakichś innych żlożonych liczb finansowych, jest napisana tak, aby ją zrozumiało i 9-roczne dziecko. Dla tego jest to bestseller i sprzedana w tak dużym nakładzie.

 

Historia książki jest taka, że Robert wydrukował 1000 sztuk i 16 dał koledze do stacji benzynowej. Wszyskich 16 książek kupił Bill Galwin diament z Amway systemu Yager i zaznajomił Roberta z Dexterem Yager, który ją dał do swego systemu w Internecie. Książka zaczęła podbijać cały świat. Prędkości sprzedawania nadała wyższą frekwencię Oprah Winfrey, w swoim show, kiedy Robert sprzedał 1.000.000 książek w 1 godzinę. Później Time, Wallstreet Journal, itd. pomogły sprzedaży.

Ocena: Ocena: 5
Autor:

Bogaty ojciec, Biedny ojciec to książka, która jest doskonała dla ludzi, którzy chcą się dowiedzieć o myśleniu ludzi bogatych, czyli o różnym nastawieniu do życia i do postrzegania pieniędzy. Nauczysz się z niej tego, jak nasze myślenie, i co za tym idzie działanie, może nas doprowadzić do bogactwa lub też czegoś odwrotnego.

Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe.

E-mail:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Pytanie:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
Poleć ten produkt:

Jeżeli chcesz poinformować swojego znajomego o produkcie, który Twoim zdaniem może go zainteresować, skorzystaj z poniższego formularza.

Do:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Możesz podać więcej adresów e-mail, rozdzielając je przecinkami
Podpis:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Treść:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
Zamknij
Strona korzysta z plików cookie w celu obsługi zamówień, w celach statystycznych i marketingowych zgodnie z Polityką prywatności.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami swojej przeglądarki.
Zamknij
pixel